Translate

sobota, 9 listopada 2019

Przysłop Potócki


Studencka Baza Namiotowa Przysłop Potócki jest najmłodszą z baz namiotowych w Beskidach. Malowniczo położona, cicha i spokojna, jest doskonałym miejscem do tego, by choć przez chwilę odpocząć od zgiełku wielkiego świata. Nie ma tu żadnych nowoczesnych urządzeń (oprócz tych, które się samemu przyniesie), człowiek styka się niemal wyłącznie z naturą: rozległą polaną,  szumiącym lasem, gorącym słońcem, spokojnym źródełkiem… Jedno z najpiękniejszych, a zarazem najciekawszych miejsc, jakie w życiu widziałem. Zapraszam.

poniedziałek, 4 listopada 2019

Pieśni z lasu



Brytyjski zespół rockowy Jethro Tull i jego lider, ekscentryczny Ian Anderson, fascynuje mnie od momentu, kiedy pierwszy raz usłyszałem piosenkę ...And The Mouse Police Never Sleeps (pol. Mysia policja nigdy nie śpi) z albumu Heavy Horses, wydanego w roku 1978. Tekst tego utworu opowiada o kocie wokalisty, dzikości jego natury i jego współpracy ze swoim panem (a raczej to kot jest tutaj panem sytuacji). Zwrócił moją uwagę niebanalnym tytułem, ciekawą, nietypową dla tego rodzaju muzyki treścią i… dalej to poszło. W dzisiejszym wpisie zajmiemy się za to wcześniejszym albumem grupy, Songs from the Wood (Pieśni z lasu albo Pieśni z drzew; 1977), co jest tym bardziej wskazane ze względu na reminiscencje pewnego spotkania, które miało miejsce kilka tygodni temu, w którym to zdarzeniu niebagatelną rolę tajemnicy zachęcającej do przełamania lodów odegrał ten właśnie album.

sobota, 26 października 2019

Po Szczeblach do Baby Jagi. W Beskidzie Wyspowym


Przed pięcioma laty, wraz z czworgiem znajomych, spędziłem kilka dni wędrując przez Beskid Wyspowy. Szlak prowadził nas od położonych na południe od Krakowa Myślenic przez schronisko na Kudłaczach, Lubomir, słynną już dzisiaj w naszym kręgu górę Szczebel do schroniska na Luboniu wyglądającego jak chatka Baby Jagi. Rzecz działa się w lutym, stąd niesamowite i jedyne w swoim rodzaju przeżycie (przynajmniej dla człowieka takiego jak ja, który nie zwykł spędzać zimy w górach) schodzenia ze stromego szczytu przy zapadających ciemnościach. Glebę pokrywała cienka warstwa śniegu, a w powietrzu unosił się zapach świeżych jodeł.

środa, 9 października 2019

Złoczów


Trzecim odwiedzonym przez nas zamkiem był najlepiej zachowany obiekt w miejscowości Złoczów. Osada powstała za czasów Władysława III Warneńczyka na tzw. szlaku tatarskim (czyli trasie podjazdów Tatarów krymskich na Podole), czyli w miejscu silnie narażonym na skutki działań wojennych. W roku 1523 otrzymała prawa miejskie. Jej nazwę – tradycyjnie – wywodzi się od koloru, którym latem mienią się pobliskie pola.

środa, 25 września 2019

Podhorce


Zajechaliśmy do Podhorców – miejscowości niewielkiej, położonej na wschód od Oleska. Znajduje się tam wielki i niesamowity pałac zwany "Wersalem Podola". Posiada on liczne cechy obronne, jak częściowo zasypaną już fosę, wieżyczki i potężne, imponujące mury. Stoi w miejscu, z którego jest doskonale widoczny z dużej odległości, teren bowiem pozbawiony jest większych skupisk wysokich drzew i przesłaniających okolice szczytów. Kiedy zbliżamy się do niego, mijamy liczne drzewa będące pomnikami przyrody, jak stare lipy, skały, za nami zostaje zabytkowy kościół. Czujemy jednak, że coś jest nie tak, bo oto ogromna, wspaniała niegdyś budowla wygląda, jakby przetoczył się przez nią huragan wojenny, a poprawiła po nim szarża ruskich czołgów (i może niekoniecznie czołgów, ale Rosjan to już i owszem).

piątek, 20 września 2019

Olesko



Kontynuuję cykl podróżniczy, który – mam nadzieję – na dłuższą metę okaże się rozwojowy. W najbliższych trzech odcinkach opiszę (oraz ubarwię zdjęciami) trzy budowle, które miałem okazję widzieć w zeszłym roku przy okazji wyjazdu na Ukrainę: trzy zamki będące niegdyś własnością rodziny Sobieskich (tej samej, z której wywodził się król Rzeczypospolitej Jan III) – nieco zaniedbanego, ale znajdującego się – przynajmniej wewnątrz budowli – w całkiem dobrym stanie Oleska, kompletnie zrujnowanych, ale mozolnie powstających – dzięki finansowemu wsparciu z Polski – z martwych Podhorców oraz najpiękniejszego, ale też kryjącego w sobie najmroczniejszą, najbardziej przerażającą historię Złoczowa.

poniedziałek, 9 września 2019

Jaskinia Skorocicka


Są takie atrakcje turystyczne, które cieszą się od lat wielką popularnością i co roku przyciągają tłumy chętnych do ich zobaczenia. Tu można wymienić chociażby zabytki Krakowa, obszar Wielkich Jezior Mazurskich czy też Zakopane. Są też takie miejsca, gdzie bardzo rzadko doświadcza się spotkania z innym amatorem wrażeń, a już na pewno nie ma do nich kolejek. I w tym właśnie wpisie przedstawię jeden z cudów natury położonych w Polsce, który jest bardzo mało znany, a znajduje się przy łatwo dostępnym, ale nieczęsto uczęszczanym szlaku: Jaskinię Skorocicką.